Jumpreza u Anty i Bartusia // Noc Rockowa!

Jak też obiecywałem opisze do końca ten Długii Weekend ^^. Nie dostałem jeszcze żadnych fotek od Siwki więc zamiesciłem w takim razie fotke z Nocy Rockowej :]
Zaczynając od Jumprezy ^^…
Hmm jakby to ująć, byłoby świetnie gdyby nie to że impreza była w 3. No ale nie można mieć wszystkiego hehe, no ale to tylko kolejna oznaka że jednak do klimatów techno nie pasuje ^^ Muzyka siwki, nowala i hmm kielczyka? Nie wiem chyba tak, ogółem podobała mi sie
… Jednak patrząc na to jak ludzie bawią sie przy tym rodzaju muzyki utwierdza mnie w przekonaniu że jednak Pogo jest the best xD Fajni ludzie, bo strasznie dużo znajomych, kilka kartonów wódy i baaaardzo dużo kartonów pizzy ^^ wyrównały to że klimacik nie pasował hehe. Dziwne pogawędki z Sadamem i wogóle z wiarą w kiblu bo zawsze tam kogos się spotkało xD Majchrzak śpiewający Sto lat przez mikrofon razem z Czołkiem (czy kurde jak to się pisało ^^) dali czadu, nie ma bata
Jednak młody nie dociągnął śpiewania bo jakiś koks wziął mu mikrofon i sam zączał śpiewać haha
Chwile później Jezus chyba źle się poczuł, więc poszliśmy na dwór, gdzie padł ten wspaniały pomysł, by iść oblookać kto gra, bo oczywiscie nie mialem zamiaru przegapić koncertu Presence of Mind, no i tutaj chyba zaczne opowiadać o dalszej części tego wieczoru… (Podziękowania dla Marty i Siwego którzy nas zaprosili
)
[ad#adc-336x280]
Noc Rockowa
Więc razem z Dżizusem pobiegliśmy na amfik, no i jakimś cudem trafiliśmy idealnie na Presenc’ów. Wbiliśmy szybko do Pogo. Taaaak było bosko… xD Pamiętam tylko słowa jednego z ochroniarzy, który zobaczył jak się zaczyna Pogo na Presencach powiedział „Oooo… Kurwaaaa!” I złapał barierke xD Dzień później dowiedziałem się że jedna z nich właśnie była wygięta
Sami znajomi… Path który powalił wszystkich przy wejściu xD Coś pieknego
Knop dostał darmową Fante i Warke w Ambulansie, dzięki mnie ^^ (Sorry stary, naprawde nie chciałem
) No ale co jest dobre, szybko się niestety kończy… Od razu po tym wróciliśmy jeszcze na troche do 3, gdzie doszła do nas Przyczajka czyli Ka3. Szybko wymyśliliśmy nasz niecny plan no i dlatego też było co jeść i pić
wyszliśmy chwile później i poszliśmy na 2-ke. Po drodze znalazł się Gej… Nie no dobra, miałem cie tak nazywać przez całą notke, ale mi sie nie chce…
Wieć po drodze znalazła sie Mania, troche zaopatrzenia w Żabce no i skoki w dal na 2-ce było trzeba rozpocząć xD Modlitwa do wielkiego Motóra i robienie na piasku aniołów z Dodą i Jezusem ^^ Coś świetnego hehe Dzięki wszystkim którzy tam się znaleźli i dzięki temu dzień był taki piękny
. Po jakimś czasie skończyła się Noc Rockowa na Amfiku, no ale dla nas niedokońca… Poszliśmy do QQ gdzie jak zwykle było świetnie :] No a później już tylko do domku se potruchtałem… Bo bieganie to zdrowie a pozatym i tak nie ma co robić gdy się idzie przez tak długie ulice jak Kosynierów… No ale w chwilach gdy zatrzymywałem sie by złapać oddech dzwoniłem do hmm Dody i chyba jeszcze Manii xD W sumie o czym gadaliśmy przez telefon dokońca nie pamiętam więc nie będe tutaj przytaczać heheh…
Bonus – Noc Bluesowa & Paszczuś After Party
A tak dorzuce jeszcze krótko, relacje z kolejnego dnia czyli hmm Sobota?? Zaczeło się od CPT jak to każdy weekend powinien się zaczynać :] Więc do Wujka Grega po Pilsy, poszliśmy na Kaczki z młodym, gdzie jeszcze było dużo ludu, typu Ka3 i Mania – Wino cytrynowe marki Wino…, Kaja i hmmm ktoś tam – Dokładnie to samo… xD Było chyba tylko kilka osób którzy pili to co powinni, czyli chyba Ewelina, Owca yyy Doda… chociaż w sumie nie jestem pewien czy ona wogole cos piła
No i Kamilek ^^ bez którego Planu by nie było, a tak wszystko wyszło idealnie, i nadal wszyscy myślą że my tak poprostu staliśmy pod drzewem… xD Potem troche się ochłodziło…
No ale przynajmniej nasza ekipa powiększyła się o Magde S i W, które nam chwile towarzyszyły ale gdzieś się zmyły w drodze do Hotdogów naprzeciwku Rolnika, a ja w tym czasie poszłem troche popatrzeć jak gra syn kogoś tam z Dżemu
z Maniu i Ka3ym. Chwile później odezwała się burżujska strona Ka3ego który złożył się z Paszczusiem na Kurczaka, no i jakby nie patrzeć się troche najadłem
No a później na AfterParty do Paszczusia, gdzie jak zwykle było świetnie ^^ Hah i kolejny raz niecny plan Manii przy moim skromnym udziale, sie nie powiódł… z przyczyn czysto technicznych, czyli pokazywanie znaków bez mówienia nie jest wcale takie łatwe jak sie wydaje xD Po drodze jeszcze oblookaliśmy naszą piękną nową świecącą fontanne i Ka3mu się przypomniały stare dSk-owo Jackassowe czasy więc troszke się poobijaliśmy xD I dlatego mam lekko rozwalony łokieć ^^ Ale bez ryzyka nie ma zabawy
Na koniec jeszcze dorzuce filmik, na którym koleś robi taniec po udanym triczku, no… prawie jak ja… ale też fajnie mu to wyszło
Pozdro dla:
Młodego
Jezusa (za pogo i wogole
)
Dody (Nadal czekam na tą kartkę…
)
Siwki i Lewy – naszych solenizantów ^^
Remba
Kasii
Ka3ego
Manii
Marty M. :]
Knopa
Harrego
Sadama
Pardeli
Jabola
Dudiego
Kamilka
Dredziary
Kasii L. której już dawno nie pozdrawiałem xD…
Wszystkich którzy Pogowali w tym szczegolnie – Kaje, Merola, Patha i Klime
Wszystkich którzy byli na 2-ce
Jezeli o kims zapomnialem to oczywiscie dopisze :]